Rodzaje akwariów trzymanych w domach

Akwarium ogólne, zwane także wielogatunkowym, jest zazwyczaj naszym pierwszym akwarium, do którego trafiają kolejno nabywane rośliny i ryby. Jego mieszkańców nie muszą łączyć węzy pokrewieństwa, pochodzą oni z różnych stron świata i zamieszkują różne typy wód. Przy doborze zwracamy raczej uwagę na ich walory zewnętrzne; odpowiadający nam wygląd oraz sposób zachowania się w akwarium. Szczególną uwagę przywiązujemy do estetycznego urządzenia wnętrza akwarium. Sadzimy w nim rośliny w formie kolorowego kwietnika, wzorując się na doskonałych przykładach tzw. akwariów holenderskich. Zasiedlamy je rybami harmonizującym ze sobą ubarwieniem, kształtem i sposobem poruszania się. Nabywając nowe gatunki zwracamy uwagę, na jakiej głębokości żyją w środowisku naturalnym, aby w akwarium nie pozostawić przestrzeni wolnej od ryb. Własnemu poczuciu estetyki i piękna podporządkowujemy także elementy dekoracji zewnętrznej i wewnętrznej zbiornika. Zakładając akwarium ogólne nie możemy jednak zapomnieć, że jego mieszkańcy tylko wtedy będą cieszyć nasze oczy swym naturalnym wdziękiem, kiedy zapewnimy im odpowiednie warunki do życia.

Nie możemy więc umieszczać z nimi choćby najpiękniejszych ryb drapieżnych, gdyż ryby słabsze, stale napastowane, zostałyby w wkrótce okaleczone, a nawet pożarte. Chowając się przed napastnikami, nie będą wypływać z kryjówek nawet po pokarm i nigdy nie ukażą nam swojego naturalnego ubarwienia. Nie możemy też w zbiorniku, w którym pielęgnujemy cenne okazy roślin, umieszczać ryb rozgrzebujących podłoże lub wyrywających i zjadających rośliny. Mieszkańcy akwarium ogólnego pochodzą z różnych stron świata, należy więc uważać, aby ich podstawowe wymagania co do składu chemicznego i temperatury wody oraz rodzaju pożywienia nie różniły się zbytnio. Oczywiście, im więcej gatunków ryb i roślin jest w akwarium, tym trudniej wszystkim zapewnić odpowiednie warunki. Należy także pamiętać, że większość ryb najlepiej czuje się wśród osobników własnego gatunku. W akwarium ogólnym powinno unikać się zbyt dużej ilości ryb, ponieważ, jest to główną przyczyną powstawania glonów. Dlatego też powinno się znajdować raczej kilka jednogatunkowych stadek, niż kilkanaście ryb, każda z innego gatunku.

Jaką rasę krów powinno się chować

W Polsce mamy trzy główne uznane rasy bydła, mianowicie bydło nizinne czarno-białe, bydło czerwone polskie, bydło nizinne czerwono-białe.

Na hodowlę ras uznanych wyznaczono pewne okolice, czyli rejony, w których dane rasy mają najodpowiedniejsze warunki wykazania się wysoką wydajnością. Hodowla bydła rasy przewidzianej jest w wyznaczonym rejonie najbardziej korzystna.

Oprócz trzech głównych ras bydła na terenie całej Polski, występują ( w małej ilości ) krowy o umaszczeniu boczastym ( białogrzbiety ), cętkowanym ( żuławki ) bułano białe ( simentale ). Krowy te przy dobrym żywieniu i pielęgnowaniu mogą osiągnąć niezłą mleczność.

Każda gospodyni powinna wiedzieć, jaką rasę należy chować tym bardziej, że tylko krowy przewidziane dla danej okolicy będą mogły być uznawane jako sztuki zarodowe. Dotyczy to również i licencji, którą będą mogły otrzymywać jedynie buhaje rasy przewidzianej dla danego terenu.

Dokładne wiadomości, jakie rasy bydła są przeznaczone na dany teren, można uzyskać w prezydium powiatowej rady narodowej.

Bydło nizinne czarno-białe

Bydło nizinne czarno-białe pochodzi od bydła holenderskiego, które po wprowadzeniu do nas było krzyżowane z bydłem miejscowym. Odznacza się ono dość wysoką mlecznością, ale daje mleko o średniej zawartości tłuszczu ( średnio 3,3% ). Waga żywa krów waha się od 500 do 750kg, buhajów zaś – przekracza często 1000 kg. Rasa ta jest rozpowszechniona głównie w północnych, centralnych i zachodnich województwach Polski.

W rasie nizinnej czarno-białej wyróżniamy kilka typów, które powstały w różnych okolicznościach naszego kraju w zależności od miejscowych warunków żywienia, od gleby i klimatu. I tak na północnych terenach Polski ( Pomorze, Mazury ) rozpowszechniony jest większy, cięższy typ bydła niż w województwach centralnych czy południowych.

Przeciętna roczna wydajność krów tej rasy, które były objęte oceną wartości użytkowej wynosi około 3000 kg. mleka o zawartości tłuszczu 3,4%.

W 1953 roku najwyższą mleczność wykazała krowa Cerera 615 G z PGR Cecenowo, pow. Słupsk, dając 12 159 kg. mleka o zawartości tłuszczu 3,18%.

Bydło czerwone polskie

Bydło czerwone polskie jest mniej mleczne niż bydło nizinne, ale za to mleko krów tej rasy zawiera duży procent tłuszczu ( przeciętnie 4% ). Bydło to rozpowszechnione jest głównie w województwach: białostockim, krakowski i rzeszowskim.

Podobnie jak u bydła nizinnego również u bydła czerwonego polskiego można odróżnić kilka typów. I tak bydło czerwone białostockie ( tak zwany typ dolinowy ) jest bardziej mleczne niż bydło z krakowskiego ( tak zwany typ podgórski ), które znów ma większe skłonności opasowe i nieco wyższy procent tłuszczu w mleku. Waga żywa krów rasy czerwonej polskiej wynosi przeciętnie 450 kg ( krowy czerwone na Śląsku są dużo cięższe ), buhajów od 650 do 800kg.

 

Przeciętna mleczność krów czerwonych, które były objęte oceną wartości użytkowej, wynosiła w 1952 r. około 2400 kg. mleka o 3,8% tłuszczu. Rekord tej rasy należy u nas do krowy „Berty”, która dała w 1949 roku 7 193 kg. mleka o 3,7% tłuszczu.

Bydło nizinne czerwono białe

Bydło nizinne czerwono-biało występuje w południowych częściach województwa opolskiego i wrocławskiego, poza maścią ma cechy podobnie do cech bydła nizinnego czarno-białego.

Jak osiągnąć najlepsze wyniki w hodowli bydła?

Nie ulega wątpliwości, że daleko lepsze wyniki można osiągnąć  w hodowli dużej, a więc w gospodarstwach państwowych i spółdzielniach produkcyjnych. Spółdzielnia produkcyjna w Kokoszkowach pow. starogardzkiego specjalizuje się w hodowli zwierząt. W ciągu 5 lat uzyskała niemałe wyniki. W 1950 roku wydajność roczna mleka od jednej krowy wynosiła 1855 kg, w 1953 już 4210 kg. Przy tym obsada bydła na hektar jest znaczna. Wiosną 1954 roku spółdzielcy na 347 ha użytków rolnych mieli w hodowli zespołowej 41 krów dojnych, 56 młodych sztuk i 2 buhaje. Wszystkie te zwierzęta są już wyrównane w typie. Łącznie z bydłem na działkach przyzagrodowych na 100 ha użytków rolnych przypada tam 44 sztuki bydła dużego. Obok hodowli bydła spółdzielcy prowadzą wzorową  chlewnie zespołową. Te wyniki spółdzielcy uzyskali dzięki możliwościom, jakie daje zespołowe gospodarstwo oraz dzięki swojej zapobiegliwości.

Możność stosowania na dużym arealne zmechanizowanej uprawy i zmechanizowanego pielęgnowania roślin pozwala na osiąganie dużych plonów, a możność wprowadzenia płodozmianów zapewnia stworzenie dostatecznej bazy paszowej. Dlatego też wystarcza spółdzielcom paszy dla zwierząt gospodarskich w każdym okresie roku. Spółdzielcy sieją dużo roślin pastewnych, poplonów i międzyplonów, co zapewnia im trwałą zieloną taśmę od wiosny do zimy i dostateczną ilość kiszonek i okopowych na zimę.

Spółdzielcy obliczają zaopatrzenie zwierząt gospodarskich w paszę z ołówkiem w ręku, co pozwala im racjonalnie żywić zwierzęta. Dawki układane są w zależności od żywej wagi krowy, wydajności mleka oraz procentu tłuszczu w mleku. Prowadzą też kontrolę udojów i przyrostu wagi żywej, co im pomaga w racjonalnym żywieniu.

W spółdzielniach produkcyjnych, obok hodowli zespołowej, członkinie spółdzielni hodują krowy na działkach przyzagrodowych. Coraz więcej jest takich członkiń, które pilnie pracując w gospodarstwie zespołowym jednocześnie polepszają swoją hodowlę na działce przyzagrodowej – hodując coraz to lepsze krowy, świnie i drób.

Przykładem wzorowej gospodyni jest Pani Elżbieta ze spółdzielni produkcyjnej w Sitnie. Dzięki dobremu żywieniu i pielęgnacji krowy w swym gospodarstwie przyzagrodowym otrzymuje od niej powyżej 20 litrów mleka dziennie. Poza krową z przychówkiem hoduje jeszcze świnie i drób. Elżbieta przoduje zarazem w pracach spółdzielni. Znajduje ona również czas na pracę społeczną.

Każdej gospodyni chodzi o to, aby z hodowli miała jak największe korzyści. Dlatego też każda gospodyni powinna starać się dorównać w hodowli przodującym gospodyniom.